Menu
Kosmetyki
Recenzje kosmetyków Dodaj kosmetyk Dodaj look Looki Wizażanek Marki Producenci
Klub recenzentki Nasze Akcje Akademia Wizaz.pl
RIMMEL MULTITASKER
Laureaci
yoskine story
Wyniki testu
Laureaci
Laureaci
Kosmetyki Syoss
Laureaci
Kosmetyki Klorane
Laureaci
Szampon Elseve
Laureaci
Kremy BB Garnier
Laureaci
Kosmetyki Sunew
Laureaci
Kosmetyki CeraVe
Laureaci
eveline 6w1
Wyniki testu
nivea q10
Wyniki testu
Kosmetyki The Body Shop
Laureaci
pasta colgate
Laureaci
aa no limit volume
Wyniki testu
Kosmetyki All About Cactus
Laureaci
Garden Planet
Laureaci
Kosmetyki Rimmel London
Laureaci
Nivea płyny micelarne
Laureaci
perfecta bio retinol
Wyniki testu
koronawirus
Newsy

Będzie drugi lockdown z powodu koronawirusa? Opinie ekspertów nie pozostawiają złudzeń!

Pandemia koronawirusa w Polsce i na świecie nie zwalnia tempa, a wręcz przeciwnie - nabiera na sile. Czy w związku tym czeka nas kolejny lockdown?

W Polsce od kilku tygodni padają kolejne rekordy zachorowań na koronawirusa. Z tego powodu wiele osób zastanawia się, czy czeka nas drugi lockdown. Opinie ekspertów w tym temacie są jednoznaczne - dla naszej gospodarki byłby to cios, z którego wiele branż mogłoby się już nie podnieść. Jakich rozwiązań możemy się zatem spodziewać? 

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Czy będzie drugi lockdown? Opinie ekspertów


Tak trudnej sytuacji w związku z pandemią koronawirusa  jeszcze nie było. W niektórych szpitalach brakuje już wolnych łóżek, a rząd wprowadza kolejne obostrzenia. Cały kraj został objęty żółtą strefą, ponownie wprowadzono godziny dla seniorów. Jak było na początku pandemii, pamiętamy na pewno wszyscy. Przez kilka tygodni byliśmy odizolowani, wiele branż nie funkcjonowało, chociaż zakażeń było zdecydowanie mniej, niż teraz. 

koronawirus izolacja społeczna

Lockdown zadał cios przedsiębiorcom, którzy do tej pory zmagają się z ogromnym kryzysem. Gdyby scenariusz z marca tego roku miał się powtórzyć, to tym razem byłby to już gwóźdź do trumny dla wielu firm. Rząd na razie wyklucza powrót do zamknięcia gospodarki na takich zasadach, jak miało to miejsce wiosną. Niektórzy eksperci proponują "złoty środek", czyli czasowe lockdowny, które miałyby trwać dwa, trzy tygodnie. Wtedy też powinny być zamknięte szkoły, przedszkola i duże zakłady pracy.

We wszystkich krajach wszystkie rządy zapewniają, że nie będzie drugiego lockdownu, bo wiadomo jak to wyglądałoby w sytuacji, gdyby był ten lockdown. Byłoby to tak, że gospodarka byłaby po prostu martwa, jak mówił jeden z noblistów z 2018 roku - powiedział w Studiu Biznes Piotr Kuczyński.

Coraz częściej pojawiają się nieoficjalne informacje dotyczące przejścia na pracę zdalną szkół ponadpodstawowych. To byłby półśrodek, który pomógłby chociaż stopniowo wyhamować rosnącą liczbę zachorowań. Jak na razie zamknięcie podstawówek i przedszkoli nie wchodzi w grę. Gdyby tak się stało, rodzice musieliby brać wolne, bo przecież nie pozostawiliby swoich małych pociech bez opieki, a to tworzyłoby kolejne gigantyczne straty dla gospodarki.

Wygląda więc na to, że przed rządzącymi są naprawdę trudne decyzje. Na razie całkowity lockdown, który pamiętamy z pierwszej połowy tego roku wydaje się być niemożliwy, ale częściowy - niestety już tak...

morawiecki koronawirus zniesienie kolejnych obostrzeń

Od kilku dni cała Polska jest żółtą strefą. Jesteśmy zobowiązani do noszenia maseczek również w przestrzeni publicznej. Od 15. października wracają również godziny dla seniorów w sklepach i aptekach. Weszły również ostrzejsze obostrzenia dotyczące organizacji wesel i wydarzeń kulturalnych.

Kiedy zostaną otworzone salony fryzjerskie?
iStock
Newsy
Rząd znowu zamknie salony fryzjerskie i kosmetyczne? Zaraz będzie drugi lockdown? Nieoficjalne informacje
Czy fryzjerzy i kosmetyczki ponownie będą zmuszeni do zawieszenia działalności? Są pierwsze nieoficjalne doniesienia.

Czy rząd planuje ponownie zamknąć branżę beauty? Czeka nas powtórka sytuacji z wiosny 2020?  W sieci pojawiają się nieoficjalne doniesienia na ten temat. Niestety nie brzmią one zbyt optymistycznie. Zakłady fryzjerskie i salony kosmetyczne znowu będą zamknięte?  W związku z niesłabnącą pandemią koronawirusa w ostatnich tygodniach władze w Polsce wprowadziły wiele obostrzeń. Od weekendu cała Polska znajduje się w strefie czerwonej , w której obowiązuje m.in. zakaz organizowania wesel, ograniczenie działalności restauracji czy  ograniczenie przemieszczania się dla seniorów powyżej 70. roku życia oraz dla młodzieży poniżej 16. roku życia. Wróciło też  zdalne nauczanie dla starszych uczniów.  Wszystko jednak wskazuje, że to jednak nie koniec ograniczeń. Konfederacja w mediach społecznościowych ostrzega, że w najbliższych czasach rząd zamknie także branżę beauty.  Branża beauty o krok od #lockdown-u! Rządzący już w zeszły piątek mieli ogłosić zamknięcie salonów fryzjerskich i kosmetycznych, ale w ostatniej chwili się z tego wycofali, ale docierają do nas wyraźne informacje, że to było tylko chwilowe wstrzymanie wyroku! - czytamy we wpisie  Czy te doniesienia się spełnią? Przekonamy się w ciągu najbliższych dni.  Zobaczcie także:   Jak rozpoznać koronawirusa, gdy przechodzi się go bezobjawowo?   Drugi #LOCKDOWN to fakt❗Od jutra cała Polska staje się czerwoną strefą❗Rząd uderza w kolejne branże gospodarki, ucierpi wielu przedsiębiorców i pracowników. Jednocześnie wmawia Nam, że to nie jest #lockdown . Dość obłudy rządu! Ratujmy polską gospodarkę zanim będzie za późno! pic.twitter.com/8v9hsjwqbn — Konfederacja (@KONFEDERACJA_) October 23, 2020  

Zasady funkcjonowania w galeriach
Newsy
Nie zrobimy zakupów na Boże Narodzenie w galeriach? Wicepremier jasno odpowiada
Jak ze względu na koronawirusa będzie wyglądało tegoroczne Boże Narodzenie? Wicepremier poniekąd wyjaśnił, czy będziemy mogli zrobić zakupy świąteczne w galeriach handlowych.

Tegoroczne święta Bożego Narodzenia wciąż pozostają wielką niewiadomą w związku z liczbą zakażeń koronawirusem, ale też obecnie obowiązującymi restrykcjami. Czy świąteczne zakupy stacjonarne będą możliwe, czy też częściowy lockdown, nałożony na handel zostanie przedłużony? Na nurtujące Polaków pytania poniekąd odpowiedział Jarosław Gowin. Poinformował o działalności galerii handlowych w okresie przedświątecznym. Czy przez koronawirusa galerie będą zamknięte przed Bożym Narodzeniem? W ubiegłym tygodniu rząd wprowadził restrykcje w związku ze zwiększająca się liczbą zakażonych koronawirusem. Podczas konferencji ogłoszone zostało m.in. zamknięcie galerii handlowych, jak i stacjonarnych punktów gastronomicznych. W przypadku pogorszenia stanu pandemii i przekroczenia progu zachorowań na 100 tys. mieszkańców, wprowadzona miała zostać narodowa kwarantanna. Politycy nie odpowiedzieli jednak, jak wyglądać będą święta Bożego Narodzenia. Mają one być inne niż dotychczas. Jarosław Gowin w programie "Tłit" opowiedział o tym, czy jest szansa na otwarcie galerii handlowych w grudniu, żeby umożliwić swobodne zakupy. Zobacz także:  Za 3 miesiące zyskamy odporność na koronawirusa? Doradca premiera: "W ciągu miesiąca przechoruje prawie 6 mln osób"   Wszystko będzie zależało od poziomu zakażeń. Podkreślam, tym razem przyszłość miejsc pracy 100 tys. Polaków, kwestia zamożności całego społeczeństwa, spoczywa na barkach nie tylko rządu i służby zdrowia ale tez każdego z nas.  Co do galerii handlowych proszę przyjrzeć się rozwiązaniom w większości krajów Unii Europejskiej. Tam galerie handlowe są prawie wszędzie wyłączone z użytku. Zdajemy sobie sprawę z tego, że grudzień jest...

Zakupy online a koronawirus
Newsy
Czeka nas zamknięcie gastronomii i wprowadzenie "czarnych stref" z całkowitym lockdownem?! Nieoficjalne informacje
W piątek 23. października ma się odbyć konferencja z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego. Dowiemy się wtedy o nowych obostrzeniach, które zostaną wprowadzone w kraju związku z nasilającą się pandemią koronawirusa. Co nas czeka?

W związku z pandemią koronawirusa i pędzącym wzrostem zakażeń z dnia na dzień, władze ciągle myślą, jak temu przeciwdziałać. W Polsce wprowadzane są więc kolejne obostrzenia. 23 października dowiemy się o tym, co się zmieni w najbliższych dniach. Według nieoficjalnych doniesień czeka nas powtórka sytuacji z wiosny. Podejrzewa się, że premier ma ogłosić całkowity zamknięcie stacjonarnej gastronomii, a do tego pojawił się pomysł wprowadzenia nowej strefy - czarnej . Zobaczcie także:   Dorota Gardias nie ma już koronawirusa, ale sąsiedzi omijają ją szerokim łukiem: "Boją się" Czeka nas zamknięcie gastronomii i wprowadzenie "czarnych stref"? Pandemia koronawirusa w Polsce niestety nie zwalnia tempa, a wręcz przeciwnie - nabiera na sile. Od kilku tygodni odnotowujemy gwałtowny wzrost zachorowań, a dobowa liczba potwierdzonych przypadków ostatnio przekroczyła 12 tys. Rząd podejmując się walki z groźnym wirusem, wprowadza obostrzenia, a w piątek 23. października, dowiemy się o kolejnych.  Jak jednak już udało się nieoficjalnie ustalić portalowi wp.pl, jednym z obostrzeń ma być całkowite zamknięcie stacjonarnej gastronomii - dania będą mogły być serwowane tylko na wynos. Od poniedziałku zamknięta będzie ich działalność stacjonarna. Zamknięte będą puby i restauracje. Dozwolona będzie tylko sprzedaż na wynos - informuje nieoficjalnie Mariusz Gierszewski z wp.pl. To jednak nie wszystko. Według medialnych doniesień, już nawet tzw. "czerwone strefy" nie wystarczają do walki z pandemią. Jak podaje Radio ZET, eksperci już od dawna alarmują, aby wprowadzić lokalne lockdowny, czyli "czarne strefy", a rząd zaczyna się nad nimi zastanawiać. Dr Franciszek Rakowski z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu...

Koronawirus - maseczki ochronne
iStock
Newsy
Czekamy na drugi lockdown - w piątek decyzja, której mogą nie przetrwać przedsiębiorstwa
Koronawirus może przyczynić się do drugiego lockdownu. Nieoficjalne źródła podają, że o decyzji przesądzą piątkowe statystyki. Zaczyna brakować łóżek w szpitalach.

Cała Polska obecnie znajduje się w czerwonej strefie. Obostrzenia wprowadzone w związku z koronawirusem dotykają szczególnie przedsiębiorców i mocno ograniczają kontakty społeczne. Dziś mamy do czynienia ze statystykami, które wynoszą ok. 11 tys. nowych przypadków dziennie. Według rządu, podejmowane działania mają za zadanie wypłaszczyć linię przyrostu, a "pełzający lockdown" ma potrwać aż do wiosny. Nieoficjalnie, dziennik.pl podał, że politycy rozważają drugie zamknięcie gospodarki . Decydujące mają okazać się wyniki testów na COVID-19. Jeśli do piątku nie spadnie liczba zachorowań na koronawirusa, rząd ma podjąć taką decyzję. Szykuje się drugi lockdown?  Jak podał dziennik.pl, powołując się na źródła w rządzie, ten już przygotowuje się do takiej ewentualności. Jeśli to tempo się nie zmniejszy, pod koniec tygodnia premier może podjąć decyzję o kolejnych obostrzeniach. To może być wysłanie reszty szkół na naukę zdalną, zakaz przemieszczania się poza dojazdem do pracy - czytamy. Jeśli będziemy dalej obserwować wykładnicze tempo wzrostu, będę namawiał premiera do całkowitego lockdownu. Łóżek nie da się dokładać w nieskończoność – zaznaczał szef resortu zdrowia w rozmowie z "Faktem". Według nich istotny wpływ na decyzję ma mieć również 1 listopada i zachowanie Polaków podczas Wszystkich Świętych. To, czy obecne obostrzenia przynoszą jakiekolwiek zmiany i hamują tempo wzrostu, będzie wiadomo już pod koniec października. Dodatkowo, protesty w całym kraju mogą zwiększyć liczbę zachorowań na koronawirusa. O tym wiadomo będzie jednak nieco później. Zobacz także:  Dorota Gardias zdradziła, jakie objawy koronawirusa miała jej córka Gospodarka nie...

Nasze akcje

Kosmetyki All About Cactus już przetestowane!

„Skóra jest wygładzona i wygląda zdecydowanie młodziej”

Kosmetyki NIVEA HYDRA SKIN EFFECT przetestowane!

Pielęgnacja

6 najbardziej HOT trendów beauty. Czy znasz je wszystkie?