klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Austria i Grecja pokonały koronawirusa
Newsy

Austria i Grecja pokonały koronawirusa! To dobry znak dla Polski

Hiszpania i Włochy odnotowują coraz mniej nowych przypadków zachorowań na koronawirusa. Czy to znaczy, że w Polsce sytuacja uspokoi się szybciej niż przewidywano?
Milena Majak
kwiecień 07, 2020

Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia, krzywa zachorowań na zachodzie Europy staje się powoli coraz bardziej płaska. Dzienna tendencja spadkowa w liczbie nowych zachorowań lub nawet ich brak, to bardzo optymistyczny akcent na tle liczby zgonów, które są wynikiem COVID-19.

Najbardziej cieszy fakt, że dane pochodzą z największych ognisk koronawirusa w Europie. Regiony najmocniej dotknięte epidemią powoli podnoszą się z kolan. To dobry znak dla Polski.

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Europa skutecznie walczy z koronawirusem

Coraz mniejszy przyrost dziennych nowych zakażeń wirusem jest ogromnym sukcesem dla trawionych patogenem SARS-CoV-12 Włoch, Hiszpanii i Francji. Również Austria i Grecja ogłosiły zwycięstwo nad koronawirusem. W przypadku tych dwóch ostatnich krajów, powrót do normalnego trybu życia jest już planowany na maj. 

W Austrii odnotowano jak do tej pory ponad 12 tysięcy zachorowań. W Grecji jest ich zdecydowanie mniej, bo nieco ponad 1700. Coraz więcej osób zdrowieje, a nowych przypadków zachorowań na koronawirusa ubywa każdego dnia

Zobacz także: Jak rozprzestrzenia się wirus, gdy niedokładnie myjemy ręce?

Austria odniosła sukces w walce z koronawirusem

Sebastian Kurz, kanclerz Austrii, bez cienia wątpliwości stwierdził, że Austria zawdzięcza sukces szybszej i bardziej zdecydowanej reakcji niż to miało miejsce w przypadku innych krajów w Europie. Restrykcyjne przepisy pozwoliły na szybsze wyciszenie epidemiiCzas społecznej izolacji jest bardzo ważnym czynnikiem w zapobieganiu rozprzestrzenianiu się wirusa.

Kanclerz Kurz mówił też o pierwszym złagodzeniu przepisów wprowadzonych na czas epidemii koronawirusa. Zakaz zgromadzeń ma obowiązywać co najmniej do czerwca, ale optymistyczny scenariusz zakłada, że jeśli spadek zachorowań się utrzyma, już 14 kwietnia zostaną otwarte małe sklepy, a 1 maja galerie handlowe, zakłady fryzjerskie oraz kwiaciarnie. W połowie maja zaczną ponownie działać hotele i szkoły. Również lokale gastronomiczne będą mogły pracować jak dawniej.

Grecja z kolei była jednym z najlżej dotkniętych koronawirusem państw w całej Europie. Jeśli wierzyć prognozom, Polska nie kroczy włoską ścieżką i mamy szansę przejść przez austriacki czy grecki scenariusz.

Zobacz także: Czy przez koronawirusa rząd zawiesi program 500+?

Koronawirus w Polsce

Obecnie szacuje się, że w Polsce na COVID-19 choruje ponad 4,5 tysiąca osób. Zmarło już 111 osób, a wyzdrowiało 191. Wirusolodzy są jednak przekonani, że rzeczywista liczba zachorowań, jak i ofiar może być zdecydowanie większa. Dlaczego? Nie jest tajemnicą, że w Polsce nie wykonuje się wystarczającej liczby testów. 

Liczby rosną w zaskakująco szybkim tempie, a badacze zakładają, że już niebawem osiągniemy szczyt epidemii. Może być to kwestia nawet kilku dni.

Jak możecie się domyślać, nie jest to powód do świętowania i wychodzenia z domu. Na spadek liczby zachorowań i zgonów będziemy musieli niestety jeszcze zaczekać. Jednak stosując się do zaleceń mamy szansę szybciej poradzić sobie z powrotem do normalności niż inne kraje. 

Polska władza apeluje o pozostanie w domach i nieignorowanie zaleceń zarówno Światowej Organizacji Zdrowia, jak i rządu. 

Zdjęcie główne: istockphoto.com

Komentarze
Czy czworonogi mogą roznosić koronawirusa?
Newsy Ludzie chcą usypiać zwierzęta, bo się boją koronawirusa!
Coraz więcej osób udaje się do specjalistów, aby uzyskać informację na temat uśpienia własnego pupila z obawy przed koronawirusem. Czy czworonogi mogą być poważnym zagrożeniem dla naszego zdrowia? WHO odpowiada.
Urszula Jagłowska
marzec 16, 2020

Koronawirus zbiera coraz większe żniwo. Na świecie SARS-CoV-2 zarażonych jest już ponad 140 tys. osób i choć lekarze alarmują, że wirus rozprzestrzenia się drogą kropelkową (kaszel, katar, ślina), coraz więcej osób zadaje sobie pytanie, czy również nasze czworonogi i ich niewinne zabawy w postaci lizania swoich panów mogą stać się poważnym zagrożeniem i ogniskiem choroby. Zobacz także:  Koronawirus: mapa Polski w czasie rzeczywistym Ludzie chcą usypiać zwierzęta w obawie przed koronawirusem Pandemia opanowała już 130 krajów , a wskutek zarażenia zmarło 5 tys. osób. Pomimo iż największym ogniskiem epidemii w Europie są Włochy, gdzie choruje już 20 tys. osób, także w Polsce liczba zakażonych ciągle wzrasta, a konorawirus w naszym kraju dotknął już 150 osób. Nic więc dziwnego, że polski rząd podjął poważne kroki w obronie swoich obywateli. Zamknięto szkoły , uczelnie wyższe, oraz placówki kulturalne, jak kina, teatry, czy muzea. Wielkoformatowe sklepy, takie jak  Lidl czy   Biedronka podjęły  specjalne środki ochrony , zamknięto również galerie handlowe .  Większość pracodawców rekomenduje pracę zdalną, zabronione zostały także zgromadzenia . Ponadto GIS, światowej sławy lekarze, a także ludzie mediów alarmują o rozsądek prosząc o pozostanie w domach i rezygnację ze spotkań ze znajomymi. Zdjęcie: iStock To jednak nie wszystko. Strach przed koronawirusem popycha nas do jeszcze bardziej drastycznych posunięć. Ludzie nie tylko barykadują się w domach , robią niebotycznie wielkie zapasy żywnościowe oraz środków higienicznych, ale również w obawie przed zakażeniem idą o krok dalej i… chcą usypiać swoje czworonogi. Czy czworonogi mogą roznosić koronawirusa? W czasie pandemii nie tylko szpitale i oddziały zakaźne przeżywają prawdziwe oblężenie, ale też kliniki weterynaryjne. Wszystko przez wystraszonych właścicieli...

Przeczytaj
Ile osób umrze na koronawirusa?
Newsy Ile osób umrze na koronawirusa? Statystyki tego raportu nie pozostawiają złudzeń...
Szczyt zachorowań w Polsce jeszcze nie wystąpił. Musimy przygotować się na najgorsze, bo wygląda na to, że przed nami wiele dni walki.
Milena Majak
kwiecień 13, 2020

Na całym świecie mówi się już o ponad 1,8 mln zachorowań . Więcej niż 100 tysięcy osób to ofiary śmiertelne. Mamy też 420 tysięcy ozdrowieńców. A to jeszcze nie koniec... Ujawniono statystyki raportu, w którym szacuje się, ilu ludzi ogólnie zabierze epidemia koronawirusa . Wiadomo też, gdzie patogen będzie siał największe spustoszenie - i nie są to Włochy.  Zdjęcie: istockphoto.com Ile osób umrze z powodu COVID-19? Mija miesiąc od czasu, gdy w Polsce zdiagnozowano COVID-19 u pacjenta zero . Od tamtego momentu zarówno liczba zarażonych, jak i zgonów nieustannie rosną. Stan na dzień 12 kwietnia wynosił  6674  chorych oraz 232 zmarłych . Jest też optymistyczny akcent w postaci 439 ozdrowieńców. Rząd wprowadził niezbędne obostrzenia, aby spowolnić rozwój choroby w Polsce . Niestety nie wszyscy biorą sobie je do serca. Być może statystyki z raportu ośrodka badawczego The Institute for Health Metrics and Evaluation przekonają chociaż część niedowiarków. Amerykańscy naukowcy przewidują, że z powodu COVID-19 w Europie umrze 150 tysięcy osób . Do tej pory sądzono, że to Włochy i Hiszpania zostaną najbardziej doświadczone epidemią koronawirusa. Według raportu patogen najgroźniej rozprzestrzeni się Wielkiej Brytanii. Naukowcy piszą nawet o 66 tysiącach ofiar. W gorszej sytuacji są tylko Stany Zjednoczone, gdzie przez koronawirusa ma umrzeć 81 tysięcy osób.  Koronawirus w Polsce Nieco bardziej optymistyczny scenariusz przewidziano dla Polski. Model przygotowany na potrzeby raportu zakłada, że COVID-19 zabierze w naszym kraju od 1200 do 3000 osób. Uśredniona prognoza przewiduje  1953 zgonów . Okazuje się, że w naszym przypadku szczyt zachorowań ma przypadać w okolicach 24 kwietnia. Jeśli wierzyć założeniom naukowców, pod koniec maja będziemy mogli mówić o wygranej walce z koronawirusem.  Zdjęcie główne: istockphoto.com

Przeczytaj
koronawirus szczyt zachorowań jak długo potrwa epidemia
Newsy Epidemia koronawirusa: Epidemiolog przewiduje, że w Polsce nie będzie szczytu zachorowań. Ale za to...
Zdaniem mikrobiologa i byłego prezes Stowarzyszenia Epidemiologii Szpitalnej, Polskę ominie tak zwany szczyt zachorowań. Niestety, zdaniem dr Tomasza Ozorowskiego nie oznacza to końca epidemii.
Matylda Nowak
kwiecień 24, 2020

Nieustannie pojawiają się nowe informacje na temat szczytu zachorowań na COVID-19 w Polsce . Na początku kwietnia specjaliści z ExMetrix – firmy zajmującej się prognozowaniem gospodarczym i społecznym – zapowiedzieli, że najwięcej Polaków zachoruje na koronawirusa w okolicach 25 kwietnia . Niecałe dwa tygodnie później pojawiły się prognozy Instytutu Pomiarów i Ocen Stanu Zdrowia przy Uniwersytecie Waszyngtońskim, z których wynikało, że szczyt pandemii mamy już za sobą . Teraz okazuje się, że wyczekiwana kumulacja zachorowań, po której miałoby nastąpić wygaszenie epidemii może wcale nie nadejść ...  Nie będzie szczytu zachorowań, tylko ich stały i wysoki przyrost W rozmowie z portalem Nasze Miasto, dr Tomasz Ozorowski, mikrobiolog i były prezes Stowarzyszenia Epidemiologii Szpitalnej wypowiedział się na temat przewidywanego szczytu zachorowań na COVID-19. Zdaniem Ozorowskiego, jakiekolwiek prognozowanie czasu trwania epidemii nie ma większego sensu . W żaden sposób nie można tego zrobić. Tak skutecznie się „przyblokowaliśmy”, że wydaje mi się, iż możemy w Polsce nie mieć szczytu zachorowań – mówi dr Ozorowski. – Myślę, że będziemy mieli ich stały, wysoki wzrost. Wyższy niż kraje, które osiągnęły wyraźny szczyt. Tomasz Ozorowski wyjaśnił, że – by zapobiec rozprzestrzenianiu wirusa w danej społeczności – ponad 80 procent jej członków musi uodpornić się na wirusa . Taką odporność nabywa się naturalnie – przechodząc chorobę – lub przez zaszczepienie . U nas zachorowań było tak mało, że mamy ogromną część populacji nadal podatną zakażeniu – tłumaczy Tomasz Ozorowski. – To ponad 95 proc. ludności. Należy się spodziewać, że odblokowując gospodarkę i życie społeczne, zachorowania będą się pojawiać na odpowiednio coraz wyższym poziomie. Myślę, że wyższym niż było to w krajach, które ewidentny "peak"...

Przeczytaj
Wzruszające słowa Polki mieszkającej we Włoszech na temat koronawirusa w Polsce
Newsy Wzruszające słowa Polki mieszkającej we Włoszech na temat koronawirusa w Polsce
Jak nie zarazić się koronawirusem? Wystarczy, że zapamiętacie radę Pani Karoliny - Polki, która na stałe mieszka we Włoszech.
Milena Majak
marzec 12, 2020

Pani Karolina od wielu lat mieszka w Rimini, w północnej części Włoch. Tam wyszła za mąż i tam też prowadzi normalny tryb życia. Tyle, że ten normalny tryb życia został w ciągu ostatnich trzech tygodni bardzo zaburzony. Wszystko przez rozprzestrzeniającego się w zawrotnym tempie koronawirusa SARS-CoV-2. Dzięki informacjom Pani Karoliny każdy zrozumie, dlaczego tak ważne jest przestrzeganie wszelkich środków bezpieczeństwa . Ważny apel Polki mieszkającej we Włoszech O ile w Chinach powoli zaczyna się wszystko uspokajać (od tygodnia nie wykryto nowego przypadku zakażenia wirusem), o tyle Europa przeżywa właśnie najgorsze chwile . Ogłoszona przez Światową Organizację Zdrowia pandemia sieje spustoszenie szczególnie we Włoszech. Zobacz także: Pierwsza ofiara śmiertelna koronawirusa w Polsce Niestety w tym kraju pewne kroki zostały podjęte zbyt późno, a i tak nie wszyscy zastosowali się do zaleceń. Uczniowie potraktowali zamknięte szkoły jak koronaferie , a nie kwarantannę, która miała ich uchronić przed zarażeniem się COVID-9. W efekcie w ciągu trzech tygodni z kilkudziesięciu zarażonych osób, liczba urosła aż do siedmiu tysięcy .  Właśnie przed popełnieniem podobnego błędu postanowiła przestrzec Polka mieszkająca na stałe we Włoszech. Przekazała za pośrednictwem wpisu na Facebooku ważną wskazówkę dla każdego, kto nie chce zarazić się koronawirusem .  Kochani przyjaciele, znajomi bliscy i dalecy... rozsialiśmy się po Polsce, Europie i świecie jak mak! Jak wiecie mieszkam we Włoszech - więc czuję się w obowiązku, aby Was poprosić o jedną tylko rzecz - uważajcie na siebie! W tym delikatnym momencie UCZCIE SIĘ na naszych błędach i spróbujcie przez dwa tygodnie siedzieć po prostu w domu! Chcecie pić kawę - zróbcie sobie w domu. Chcecie uprawiać sport - skaczcie na skakance w domu. Chcecie się modlić - zróbcie to w domu. Chcecie romantyczną...

Przeczytaj