klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Will Smith
East News
Newsy

35-letnia Polka uwierzyła, że pisze do niej Will Smith! Straciła 45 tysięcy złotych

Tą historią żyje dziś cała Polska!
Iwona Piech
grudzień 02, 2020

Chociaż trudno w to uwierzyć, ta historia wydarzyła się naprawdę! 35-letnia kobieta, mieszkanka powiatu chełmskiego (woj. lubelskie) kilka dni temu zgłosiła się na komisariat w Lublinie i złożyła zawiadomienie o utracie 45 tys. złotych. Kobieta uwierzyła, że na jednym z portali internetowych poznała znanego amerykańskiego aktora, Willa Smitha i zaczęła z nim korespondować. Jednak, gdy 35-latka przelała pieniądze swojemu "ukochanemu", kontakt szybko się urwał. Koniecznie poznajcie całą historię i zapamiętajcie ją ku przestrodze.

Rafał Kopacz z ''W11'' porzucił aktorską karierę i od dawna nie pracuje w policji. Będziecie zaskoczeni, czym się zajmuje

35-latka z Polski uwierzyła, że zakochał się w niej Will Smith. Przelała oszustowi 45 tys. złotych

Mieszkanka powiatu chełmskiego myślała, że znalazła miłość swojego życia. 35-latka była przekonana, że na jednym z portali internetowych poznała Willa Smitha. Zaczęła z nim korespondować i w pewnym momencie podszywający się pod aktora oszust, złożył kobiecie ciekawą ofertę. Złodziej podający się za Willa Smitha miał upoważnić Polkę do odebrania w jego imieniu diamentów wartych sześć milionów dolarów, trzech milionów dolarów w gotówce oraz dokumentów rozwodowych.

Rozmowy polegały przede wszystkim na wymianie wiadomości w jednym z komunikatorów. Ale były też przypadki nawiązywania połączeń wideo, podczas których kobieta rozpoznała w swoim rozmówcy gwiazdora - powiedział rzecznik KMP w Lublinie kom. Kamil Gołębiowski w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim".

35-latka była przekonana, że los zesłał jej ogromne szczęście, a niestety okazało się, że sprowadził na nią ogromne kłopoty. Przed odbiorem cennej paczki z rzekomymi diamentami i milionami dolarów, kobieta miała wnieść opłatę, która miała być podstawą do wydania jej certyfikatu odbioru oraz opłacić cło. Kwota opiewała na 45 tysięcy złotych! Mieszkanka powiatu chełmskiego nie zawahała się i dokonała transakcji. 

Niedługo po dokonaniu przelewu, kobieta zaczęła zauważać, że "Will Smith" nie jest już tak chętny do utrzymywania z nią kontaktu, aż w końcu znajomość całkowicie się urwała. Teraz zrozpaczona kobieta, prosi o pomoc policję. Śledczy badają sprawę i próbują ustalić tożsamość złodzieja. 

35-latka na pewno zapamięta swój błąd do końca życia. A jej historia niech będzie przestrogą dla wszystkich. 

Will Smith

Komentarze
Styl życia Uważaj na wiadomości od Rossmanna o wygranej. To oszustwo!
W ciągu kilku ostatnich dni wielu klientów Rossmanna otrzymało wiadomości o rzekomej wygranej wraz z prośbą o kliknięcie w link. Drogeria zajęła oficjalne stanowisko w tej sprawie.
Laura Osakowicz
październik 03, 2019

Rossmann to największa i najpopularniejsza sieć drogerii w Polsce. Kilka lat temu wprowadziła sprzedaż online oraz stworzyła swoją aplikację, która umożliwia korzystanie ze specjalnych rabatów dla klubowiczów. Niestety, w ostatnich dniach ktoś zaczął się podszywać pod drogerię rozsyłając  SMS-y z niebezpiecznym linkiem , w który pod żadnym pozorem nie powinniśmy klikać. Źródło: Istock Wiadomości o wygranej od Rossmann Ten, kto rozesłał wiadomości z rzekomo rossmannowskiego numeru wykazał się niemałym sprytem. Treść esemesa mówiła o wygranej w loterii Rossmanna z września. Podany był link, gdzie można było odebrać rzekomą nagrodę. Nic nie wskazywało na to, że jest to próba oszustwa. Na oficjalnym fanpage'u drogerii przeczytać możemy posty osób, które niestety dały się nabrać. Pod linkiem można było zamówić do domu  bony na zakupy , ale nie są one jednak darmowe jak początkowo mogłoby się wydawać. Osoby, które je zamówiły zawarły umowę z oszustem,  która zobowiązuje ich do  płacenia 89 zł miesięcznie przez okres 24 miesięcy. Drogeria zachęca, aby niezwłocznie zgłaszać sprawę na policję i nie odbierać żadnej listownej korespondencji. W oficjalnej informacji na stronie internetowej   Rossmann czytamy, że drogeria  nie rozsyła SMS-ów o wygranej w konkursie, a wszystkie wiadomości z prośbą o kliknięcie w link są próbą oszustwa. Szanowni Klienci, Informujemy, że nasza firma nie prowadzi wysyłki SMS-ów, w których klienci są proszeni o kliknięcie w podejrzany link by np. odebrać nagrodę lub rzekomą przesyłkę od Rossmanna. Treść tych SMS-ów jest różna, na przykład: „Probowalismy sie z toba skontaktowac w sprawie twojej wygranej. Otrzymaj to tutaj : http: // …..” lub „Oczekująca przesyłka od Rossmanna dla Ciebie. Proszę sprawdzić szczegóły i potwierdzić: http://....., Nr. Przesyłki…..”. Tego typu SMS-y nie...

Przeczytaj
Antoinette Lattouf
Styl życia Kobieta oglądająca program telewizyjny uratowała życie prowadzącej go dziennikarce!
Reporterka kanału 10. australijskiej telewizji prawdopodobnie zawdzięcza widzowi życie. Kobieta oglądająca program z Antoinette Lattouf zauważyła na szyi dziennikarki podejrzaną gulę...
Matylda Nowak
listopad 08, 2019

Antoinette Lattouf miała mnóstwo szczęścia! Dzięki kobiecie oglądającej ją w telewizji dowiedziała się, że ma na szyi podejrzanie wyglądającą gulę. Mail od zaniepokojonego widza dotarł do dziennikarki, która zdecydowała się na wizytę u lekarza. Okazało się, że faktycznie, tuż nad krtanią miała guza. Nieleczony nowotwór mógł zagrozić jej życiu ... Gdyby torbiel dalej rosła, Lattouf miałaby kłopoty z oddychaniem. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez ANTOINETTE • LATTOUF (@antoinette_lattouf) Lip 22, 2019 o 6:58 PDT Widz wypatrzył nowotwór na szyi telewizyjnej dziennikarki Antoinette Lattouf nie jest pierwszą osobą, która zawdzięcza zdrowie, a być może nawet życie, spostrzegawczości i życzliwości obcych ludzi. Jakiś czas temu pisaliśmy o Jean Taylor - Brytyjce, która dzięki zdjęciu paznokcia umieszczonemu na Facebooku dowiedziała się, że choruje na raka płuc . Wtedy do pójścia do lekarza nakłonili kobietę internauci. Australijską dziennikarkę na wizytę u specjalisty namówił widz - a w zasadzie "widzka". Wendy McCoy, która oglądała program z udziałem Lattouf, wypatrzyła na jej szyi podejrzaną gulę i wysłała do stacji telewizyjnej alarmującego maila . Fot.: Twitter Mail McCoy został przekazany reporterce, która najpierw z uwagą obejrzała nagrany wcześniej materiał . I przyglądając się własnej szyi na ekranie telewizora była w szoku! Wyglądałam, jakbym miała jabłko Adama. Coś ewidentnie wystawało z mojej szyi - wyjaśniła kobieta w rozmowie z dziennikarzem "The Daily Mail". W związku z tym, że w rodzinie Lattouf były przypadki zachorowania na raka tarczycy, kobieta w ekspresowym tempie zgłosiła się do lekarza pierwszego kontaktu. Niedługo później została poddana szeregowi badań - pobrano jej krew, zrobiono USG i tomografię...

Przeczytaj